Social menu is not set. You need to create menu and assign it to Social Menu on Menu Settings.

24 października 2021

Mało miejsc, więc ceny rosną. Boom rezerwacyjny trwa, ale wciąż nie w hotelach

Wolne miejsca znikają z dnia na dzień, ceny rosną, a Polacy skuszeni wizją dobrej pogody i luzowaniem obostrzeń wybierają wakacje w kraju. To dobre wiadomości dla właścicieli obiektów noclegowych – chociaż wciąż nie dla hoteli – i gorsze dla turystów. Tygodniowy wypoczynek w Gdańsku dla trzyosobowej rodziny to średni wydatek rzędu 1600 złotych – wynika z danych Noclegi.pl.

Wygłodniali wypoczynku i wyjazdów Polacy masowo ruszyli do rezerwowania wakacyjnych terminów. „Chociaż od 26 czerwca obłożenie obiektów sięgać może 75 procent wszystkich miejsc, to tych wolnych ubywa z dnia na dzień – potwierdza Natalia Jaworska, ekspert portalu rezerwacyjnego Noclegi.pl. – Już teraz odnotowaliśmy wzrost liczby rezerwacji noclegu na wakacyjny wyjazd o 15% w porównaniu z tym samym okresem w 2020 roku” – wyjaśnia.

Zgodnie z przewidywaniami rosną też ceny noclegów w Polsce. Średnia cena za wakacyjny nocleg w porównaniu z 2020 rokiem jest wyższa zarówno w górach (średnio o 20%), jak i w miejscowościach nadmorskich (średnio 29%). Najdrożej jest obecnie w Sopocie – cena za nocleg dla jednej osoby to w tej chwili 107 złotych – choć wciąż nie tak drogo jak w zeszłym roku, gdy średnia cena sięgnęła aż 203 złotych.

Trzyosobowa rodzina planująca wyjazd na tydzień do Zakopanego musi w tej chwili liczyć się z wydatkiem na poziomie 1365 złotych. Jeśli zdecyduje się na wyjazd do Gdańska to wygospodarować musi o 300 złotych więcej na noclegi.

Najpewniej to nie koniec wzrostu cen. „Najdrożej jest już w sezonie, to naturalny trend, obserwowany także przed pandemią. W tym roku najtaniej można było zarezerwować nocleg na wakacje w styczniu, a turyści, którzy zarezerwowali nocleg już w marcu mogli cieszyć się ceną średnio 79% niższą niż ta obecnie – tłumaczy ekspert Noclegi.pl. – Znaczący wzrost cen noclegów w popularnych miejscowościach zaobserwowano na przełomie ostatnich dwóch tygodni. Jest to nawet o 55% więcej. Branża w zrozumiały sposób zareagowała na ogromne zainteresowanie letnim wypoczynkiem w kraju, to daje szansę na odrobienie strat poprzednich kilkunastu miesięcy” – podkreśla, ale zastrzega, że nie wszystkie typy obiektów cieszą się taką samą popularnością. W pandemii wzrosło zainteresowanie apartamentami czy domkami, a więc miejscami, które pozwalają na wypoczynek w pewnym oddaleniu od innych turystów. Między innymi z tego powodu w tym sezonie hotele stanowią jedynie niespełna 5% procent wszystkich rezerwacji, podczas gdy apartamenty ponad 30%.

Źródło informacji: Noclegi.pl

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Dodaj komentarzx
()
x