nie. Sie 18th, 2019

Doda: Jesteśmy teraz cały czas w trasach koncertowych. W następnym roku będzie premiera mojej płyty

Wokalistka podkreśla, że na razie mocno skupia się na działalności koncertowej. W jej grafiku są zarówno występy z zespołem Virgin, jak i z orkiestrą symfoniczną. Piosenkarka przygotowuje się również do wydania nowej płyty, kt&...

Wokalistka podkreśla, że na razie mocno skupia się na działalności koncertowej. W jej grafiku są zarówno występy z zespołem Virgin, jak i z orkiestrą symfoniczną. Piosenkarka przygotowuje się również do wydania nowej płyty, która prawdopodobnie ukaże się w 2020 roku.

W grudniu ubiegłego roku premierę miał singiel "Nie wolno płakać", który jest hołdem Doroty Rabczewskiej dla zmarłej babci. Tekst do utworu napisał Marek Dutkiewicz. Ta kompozycja zapowiadała nowy album wokalistki. Płyta pt. „Dorota” ukazała się 25 stycznia. To pierwsze w karierze artystki wydawnictwo nagrane z orkiestrą. Krążek zawiera dwa premierowe utwory oraz niezapomniane hity w nowych brawurowych interpretacjach. W połowie lutego do sieci trafił singiel „Nie mam dokąd wracać”. Utwór ma ponad 5 milionów wyświetleń w serwisie YouTube.

– Jesteśmy teraz cały czas w trasach koncertowych, mówię w trasach, ponieważ poza tą, którą gram regularnie, gram w filharmoniach i w halach z orkiestrą. Jest to zupełnie inny projekt niż do tej pory. Skończymy tę trasę do końca roku i w następnym roku będzie premiera mojej płyty – mówi agencji Newseria Doda.

Ostatnio Doda pojawiła się na prezentacji jesiennej ramówki TV Puls, gdyż będzie można ją zobaczyć i usłyszeć w nowym programie muzycznym tej stacji zatytułowanym „Gra muzyka”. Piosenkarka zdradza, że intrygują ją nieznane projekty i lubi wyzwania, ale nie widzi się w roli gospodyni jakiegokolwiek programu.

– Bardzo często mi to proponowano. Pierwszą taką propozycję dostałam od Edwarda Miszczaka jak wchodził TVN Style, który w ogóle jeszcze nie był tak popularny jak teraz. Były wtedy tylko cztery programy. Pomyślałam, że przecież w ogóle nikt tego nie będzie oglądał. Do głowy by mi nie przyszło, że tak telewizja się rozwinie, ale w sumie tyle razy odmawiałam różnym ludziom, że jak bym miała tego wszystkiego żałować, to bym tylko żałowała. Faktycznie dostawałam dużo takich propozycji, ale zawsze skupiałam się na koncertowaniu, na muzykowaniu. Lubię to, co robię, chyba że czasami moja mama mnie zmusi po prostu szantażem emocjonalnym i zagram wtedy w filmie – mówi Doda.

W 2018 roku Doda zagrała w filmie "Pittbull. Ostatni pies" w reżyserii Władysława Pasikowskiego.

Źródło: (c) Newseria.pl - LifeStyle

Dodaj komentarz