wt. Lis 19th, 2019

Katarzyna Dziurska: Bałam się, czy Emilian poradzi sobie przed kamerami. A to ukryty wilk telewizyjny

Instruktorka fitnessu jest pełna podziwu dla swojego partnera i chwali go za jakość wypowiedzi przed kamerami. Docenia też to, że bardzo pewnie czuje się na czerwonym dywanie, nie ma dla niego trudnych pytań i chętnie udziela wywiadów. Z kolei Emilian Gankowski skromnie tłumaczy, że tylko chwilowo wyręcza swoją narzeczoną, która nosi teraz aparat na zębach i czuje się niezbyt komfortowo.

Katarzyna Dziurska wspomina, że kiedy wraz z Emilianem zadebiutowali na salonach, czuli się nieco skrępowani. Teraz nie peszy ich już zainteresowanie mediów, a jej partner nie ma problemów z tym, żeby odpowiadać nawet na najbardziej niewygodne pytania dziennikarzy.

– Bardzo się cieszę z tego faktu, bo Emilian lubi mówić i mówi bardzo mądrze. Bałam się jego wejścia w w ten świat telewizji i kamer, czy sobie poradzi, czy nie będzie się wstydził. A wręcz przeciwnie, to po prostu ukryty wilk telewizyjny i fajnie, mi się to bardzo podoba – mówi agencji Newseria Lifestyle Katarzyna Dziurska.

– Trochę pomagam, bo tego pewnie nie widać, ale Kasia od niedawna ma aparat założony i tak po prostu wtrącam się i jej pomagam, żeby nie musiała aż tak się długo męczyć – mówi Emilian Gankowski.

Katarzyna Dziurska przyznaje, że na razie niezbyt komfortowo czuje się z aparatem na zębach. Ale dla efektu końcowego warto się trochę pomęczyć.

Kwestia wprawy i nie będę seplenić – mówi Katarzyna Dziurska.

– Jeszcze 17 tygodni i będzie prosta klawiatura – mówi Emilian Gankowski.

Trenerzy tworzą doskonały duet zarówno w pracy, jak i w życiu osobistym. Wspierają się nawzajem, inspirują i są dla siebie najlepszą motywacją.

Mamy siebie, to jest najważniejsze – mówi Katarzyna Dziurska.

Nad zdrowiem pracujemy, żeby było, także wszystko jest – podkreśla Emilian Gankowski.

Źródło: (c) Newseria.pl - LifeStyle

Dodaj komentarz

avatar
20000
  Subskrybuj  
Powiadom o