Social menu is not set. You need to create menu and assign it to Social Menu on Menu Settings.

18 maja 2024

Hotele bez dzieci – z czego wynika ich fenomen?

hotele tylko dla dorosłych

W dobie XXI wieku każdy z nas chce w spokoju wypocząć. W ciągu roku większość ludzi ma tylko jedną możliwość długiego wypoczynku, który obejmuje co najmniej czternaście dni. Tym bardziej staramy się wybrać tak, aby nic nie zakłóciło nam tego relaksu. Zmieniająca się pogoda nie wpływa już na nas tak negatywnie, jak jeszcze przed laty. Istnieje wiele możliwości spędzania wolnego czasu, niekoniecznie tylko podczas słońca. Aktualnie pojawił się jednak inny problem – wszechobecne dzieci, które za nic mają szacunek do innych osób i potrafią swoim zachowaniem wyprowadzić z równowagi nawet najbardziej spokojnego człowieka. Hotele w większości były nimi przepełnione, ale pojawiło się zapotrzebowanie na rynku na tzw. obiekty oferujące „children free zone”.

Czemu powstały hotele, które nie akceptują dzieci?

Z prostego powodu – ludzie mają dość wysłuchiwania krzyczących najmłodszych. O ile w przypadku dorosłych jesteśmy w stanie ukrócić ich złe zachowanie, tak co zrobić jeśli wokoło nas biega rozszalałe dziecko. Dodatkowo w momencie, kiedy chcemy spędzić romantyczny czas tylko i wyłącznie we dwoje, z lampką wina, przy stoliku z dobrym jedzeniem. Ta drażliwość stale narastała w ludziach, szczególnie że w momencie zwrócenia uwagi skutek był odwrotny do zamierzonego, a awantura niewspółmierna do słów.

Ile razy wypoczywający mieli dosyć hałasu? Ile razy składali skargi lub pukali do drzwi sąsiednich pokoi, w których przebywały dzieci? Zapewne mnóstwo, więc to był moment na rozglądanie się za obiektami, w których albo będzie niewielka ilość najmłodszych lub nie będzie ich wcale. Niektóre miejsca wyszły naprzeciw swoim Gościom, a zauważa się, że najchętniej podróżują osoby po trzydziestym roku życia. Co ciekawe, takie hotele zaczynają wybierać również osoby, które posiadają potomstwo, ale chcą od nich zwyczajnie odpocząć.

Fenomen, czy wykorzystana nisza rynkowa?

Obecnie powstaje coraz więcej obiektów, które oferują wypoczynek tylko i wyłącznie dla dorosłych. Bez hałaśliwych dzieci. Pierwszy z nich otworzono  w roku 2014, a od samego początku spotkał się z falą krytyki. Choć jedni są zachwyceni, tak drudzy uważają to za rodzaj dyskryminacji.

Niemniej hotel wykorzystał zapotrzebowanie klientów. Policzył zyski i straty i najprawdopodobniej w ogólnym rozrachunku wyszło to nawet lepiej niż w przypadku pobytów dużych rodzin. Mimo rozwijającego się trendu wciąż nie mamy wielu obiektów, które zdecydowały się na tak radykalny krok. To, co aktualnie jest standardem w krajach zachodnich, w Polsce dopiero raczkuje. W większości boją się straty klientów oraz niepochlebnych opinii.

W tym momencie funkcjonuje jeszcze przeświadczenie o eksperymentach. Polegają one np. na mieszaniu terminów wypoczynku, wyłączaniu niektórych weekendów tylko dla dorosłych, a nawet budowaniu lub adaptowaniu części hotelu na strefę bez dzieci. W tym wypadku nie można mówić jeszcze o wielkiej modzie na tego typu obiekty, aczkolwiek z każdym rokiem zaczyna się to zmieniać. Ciekawą rzeczą jest fakt, że pomimo tego, że prekursorem są hotele, to tą samą drogą zaczynają iść mniejsze obiekty noclegowe.

Artykuł został przygotowany przy współpracy z Quadrille
0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
MarkG
3 lat temu

Nie ma darcia japy o 6 rano dlatego są popularne.

1
0
Dodaj komentarzx