pon. Lip 22nd, 2019

Czy uda nam się wyjaśnić niewyjaśnione?

Wyjaśnić niewyjaśnione…

Teoria wszechświata jako hologramu 

Teoria wszechświata jako hologramu jest zadziwiająca i prosta zarazem. Odkrycia Alberta Einsteina wymykają się zdrowemu rozsądkowi a jednak są faktem, sprawdzonym eksperymentalnie. Nie wnikając w szczegóły pojawiają się pewne nieścisłości, jeżeli chodzi o teorię makro i mikrokosmosu. Wszystko powinno pasować ale nie pasuje. Mimo że pasuje lepiej niż teorie Newtona do opisu wszystkiego, bo o tym mówimy o uniwersalnej teorii.

To że niemal każdy budynek, każda maszyna i wszystko co wytwarzamy, jest owocem równań Newtona to jedna sprawa. Ale co innego metoda, a co innego prawda. Równania Newtona są nieprawdziwe w kontekście odkrywania natury rzeczy, równania Alberta Einsteina o naturze mówią nam więcej i są potwierdzone eksperymentalnie jednak są pewne aspekty teorii fizycznych, które wywołują sprzeczności. Jednym słowem nie wiemy jeszcze niczego o naturze rzeczywistości. A jaka jest natura rzeczywistości ktoś zapyta? Atomy. Super struny. Czas który jest względny i zależny od prędkości. Już wiemy że raczej nie atomy, teoria super strun czyli właściwie nie posiadających wielkości a jedynie punktowo ciągnących się przez cały wszechświat potencjałów energetycznych jest na tyle fascynująca co nieudowodniona.

Symulacja wszechświata

Jedna wyjaśnia nieco więcej niż dotychczasowe teorię. Po prostu więcej obliczeń unifikujących makro i mikrokosmos pasuje kiedy posługujemy się tą teorią. Eksperymentalnie jednak nikt nie jest jej w stanie potwierdzić. Ta najnowsza zaś teorią starającą się zunifikować wszystkie fakty na temat natury głosi, że natura jest dwuwymiarowa, jest informacją z której nagrywane są wyimaginowane obrazy. To trochę budzi skojarzenie z DNA i RNA i wszystko zadziwiająco pasuje. Ta teoria wydaje się unifikować wszystko. Jesteśmy iluzją lecz czym jest iluzja? Czy jestem bardziej zjednoczony ze swoim smartphone czy ciałem? Jeżeli wierzymy w matematykę, jako metodę opisu rzeczywistości, to musimy przyznać że jej naturalnym środowiskiem jest dwuwymiarowa przestrzeń. Właściwie wszystko inne jest tylko wariacją na ten temat.

Zjawiska paranormalne

Jak w tym kontekście patrzeć na zjawiska paranormalne. Czy ufać każdej wróżce która namawia nas, że rzuci klątwę na naszych nieprzyjaciół. Czy już mam lecieć do bankomatu i wypłacać jej tysiąc euro? Nie wiem? Ale jedno jest pewne wszelkie mistyczne i alchemiczne teksty a nawet biblijne: „Na początku było słowo”, nabierają nowego sensu. Intuicja nie myliła proroków i mistyków. Może nawet należało by odwrócić proporcje pomiędzy racjonalnym i irracjonalnym, na korzyść irracjonalności. Okazuje się że natura rzeczywistości jest bardziej irracjonalna niż nam się wydaje. To czym się parają okultyści i magicy nabiera dla mnie niezwykle pragmatycznego nieudowodnionego a zarazem skutecznego rysu. Skoro sama nauka, naturę rzeczywistości określiła bardziej jako informację niż strukturę, to daje do myślenia na ile sama informacja może mieć siłę sprawczą, a na ile struktura. Skoro informacja jest postawą a nośnik informacji to hologram, to natura rzeczywistości wydaje się bardziej zależeć od umysłu niż nam się wydaje.

Zjawiska paranormalne ze średniowiecza i nie tylko…

Umysł jest Bogiem

W tym kontekście należy zadać sobie kolejne fascynujące pytanie, czy umysł jest Bogiem, czy umysł jako potencjalne źródło wszystkich informacji może zmieniać sam z siebie materię? Zadziwiające są w tym kontekście badania Grofa z LSD, które wykazują, że możemy mieć fenomenologiczny dostęp do niemal każdego rodzaju przeżyć, od zarodka ludzkiego do makrokosmosu. A fenomenologiczne opisy tych przeżyć pokrywają się z faktami. Nawet u ludzi którzy wcześniej nie mogli mieć pojęcia o danych zjawiskach. 

Podsumowując nauka ma przed sobą wspaniały okres odkryć, czeka nas zmiana paradygmatu, docenienie umysłu docenienie informacji jako roli sprawczej. Docenienie świadomości. Zdefiniowanie Boga na nowo. Szkoda że Stephen Hawking powiedział, że „Boga nie ma„. To rozczarowujące jak zamknięte klany stanowi nauka? Ciekawe jak definiował Boga? Czy jako osobowego Boga prymitywnej psychologii? Szkoda że nie zauważył że to pojęcie też ewoluowało? Bóg Natura to przede wszystkim słowa. Słowa które coś znaczą a my do końca nie wiemy jeszcze co znaczą. 

Dodaj komentarz