Social menu is not set. You need to create menu and assign it to Social Menu on Menu Settings.

6 grudnia 2022

Iran: Hakerzy wspierają protestujących

  • Haktywiści wykorzystują Telegram, Signal i darkweb pomagając protestującym przeciwko rządowi w Iranie w omijaniu restrykcji
  • Utworzone grupy jak dotąd zebrały społeczność liczącą od kilkuset do nawet 12 tys. użytkowników!
  • Hakerzy upubliczniają również dane urzędników irańskiego reżimu. Część z nich wykorzystuje sytuację w celach zarobkowych.

Haktywiści wykorzystują Telegram, Signal i darkweb pomagając protestującym przeciwko rządowi w Iranie w omijaniu restrykcji – donosi Check Point Research. Co więcej, hakerzy starają się udostępniać oraz sprzedawać wrażliwe dane (numerów telefonów i adresy e-mail urzędników) a także mapy wrażliwych lokalizacji. Inne grupy udostępniają serwery proxy oraz VPN, pomagając ominąć irańską cenzurę.

W Iranie od niemal dwóch tygodni trwają protesty po śmierci Mahsy Amini, aresztowanej przez islamską policję moralności za niestosowanie się do zasad szariatu w ubiorze. Uczestnicy manifestacji ścierają się ze służbami porządkowymi oraz podpalają miejscowe komisariaty. Niespodziewanie w walce z reżimem wsparli irańską społeczność hakerzy, poinformowali analitycy Check Point Research.

Wiele grup hakerskich oraz tzw. haktywistów, popiera i wspiera protestujących na Telegramie, Signalu i w darkwebie. Głównym ich zadaniem jest obejście restrykcji i cenzury narzuconej przez irański reżim, a tym samym wsparcie swobodnej komunikacji i przepływu informacji dotyczących zamieszek. Analitycy bezpieczeństwa cybernetycznego z Check Point potwierdzili, że ruchy w Internecie były bezpośrednią odpowiedzią na śmierć Mahsy Amini i pojawiły się tuż po pierwszych protestach. Jednocześnie zauważają, iż istnieje kilka grup hakerskich, które próbują czerpać zyski z sytuacji i sprzedawać informacje, które wyciekły podczas ataków na irańską administrację.

Najświeższe informacje dotyczące protestów, przekazywane są za pośrednictwem kanałów Telegrama oraz za pośrednictwem Tora. Utworzone grupy jak dotąd zebrały społeczność liczącą od kilkuset do nawet 12 tys. użytkowników!

– To, co zaobserwowaliśmy, to grupy Telegram, strony w darknecie oraz w zwykłym Internecie, które pomagają protestującym ominąć restrykcje i cenzurę, które są obecnie stosowane przez irański reżim, aby tłumić protesty. Grupy te pojawiły się mniej więcej dzień po rozpoczęciu protestów. Pozwalają one Irańczykom na komunikować się ze sobą, dzielenie się wiadomościami i tym, co dzieje się w różnych miejscach kraju. Zamierzamy nadal obserwować ich aktywność w cyberprzestrzeni – mówi Liad Mizrachi, badacz bezpieczeństwa w firmie Check Point Software.

0 0 votes
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Dodaj komentarzx